Rozmówcą jest Profesor Günther Schneider-Siemssen

W KRĘGU MUZYKI RYSZARDA WAGNERA
- KOSMICZNY TEATR PROJEKCJI

 

 

SPIS TREŚCI

 

  1. Wspólne źródła teatru polskiego, niemieckiego, uniwersalnego...
  2. Nie można wyobrazić sobie teatru przyszłości bez Wagnera...
  3. Teatr jako wielowymiarowa nieskończona przestrzeń kosmiczna...
  4. Pierścień Nibelunga w Warszawie - a inne inscenizacje światowe...
  5. Nie teatr kulis - lecz teatr projekcji...
  6. Zdarzenie w teatrze - jako zjawisko kosmiczne...

 


 

1. Wspólne źródła teatru polskiego, niemieckiego, uniwersalnego...

Ludwika Malewska-Mostowicz - Co chciałby Pan przekazać Czytelnikom polskim na temat swojej pracy - zwłaszcza, jeżeli chodzi o przygotowanie trzeciej i czwartej części Pierścienia Nibelunga.

Günther Schneider-Siemssen - Jest to praca ogromna, w sensie artystycznym - dla mnie i dla innych realizatorów, jak sądzę. Po tych czterdziestu latach generalnej separacji między kulturą polską i niemiecką - można arcydzieło Wagnera usłyszeć i zobaczyć w Warszawie (w oryginalnej wersji językowej).

L.M.M. - Opery Wagnera, oraz jego teoria sztuki, znane były w naszym kraju w poprzednich pokoleniach. Często się to wiązało ze świadomością zakorzenienia kultury europejskiej w synkretycznej epoce Romantyzmu. Romantyzm - czas i styl - jest najważniejszym źródłem do zrozumienia naszej współczesności.

Splot rozmaitych prądów artystycznych z przełomu XIX/XX wieku (wśród nich - impresjonizmu, ekspresjonizmu, naturalizmu, symbolizmu) - tworzy podstawy uświadamiania tego faktu ponownie.

G.S.S. - Trzeba zaznaczyć, że Pierścień... (Tetralogia) Wagnera - przede wszystkim jest symboliczny i uniwersalny. Jest dziełem sztuki, które przesuwa nasz obraz świata w kierunku wielkiej metamorfozy i metafory, w stronę symbolu jednoczącego sztuki, kultury, odrębne sposoby rozumienia realności. Znajdujemy się oto w punkcie centralnym przestrzeni kosmicznej.

 

2. Nie można wyobrazić sobie teatru przyszłości bez Wagnera...

L.M.M. - Czy moglibyśmy pomówić o aktualnej inscenizacji Pierścienia. Na co szczególnie chciałby Pan zwrócić uwagę w kontekście teatralnej tradycji Wagnerowskiego dzieła, w kontekście siedmiu Pierścieni Nibelunga - z Pana scenografią?

G.S.S. - Pierścień warszawski jest symboliczny i romantyczny, wielowymiarowy - bardziej niż pozostałe. Nie chcieliśmy robić żadnej inscenizacji politycznej. Po wielu latach doświadczenia mogę powiedzieć, że sztuka nie zna granic. Jest światem niezależnym od podziałów językowych i kulturowych. Arcydzieło Wagnera jest uniwersalne. Nie można nawet pomyśleć i wyobrazić sobie współczesnego teatru muzycznego bez Wagnera. Opery Wagnerowskie (jako symboliczna synteza) zrozumiałe są w sposób oczywisty i to tak, że pomagają zrozumieć się wzajemnie ludziom i w dniu dzisiejszym.

L.M.M. - Jeżeli jest to możliwe, chętnie poznałabym bliżej Pańską koncepcję teatru - jako przestrzeni kosmicznej. Pomoże mi to w zrozumieniu inscenizacji Pierścienia... Czuję się oczarowana prezentowanym przez Pana światem - syntezy artystycznej, nieoczekiwanej, a intuicyjnie zrozumiałej i bliskiej.

 

3. Teatr jako wielowymiarowa nieskończona przestrzeń kosmiczna...

G.S.S. - Istnieją liczne moje publikacje oraz dokumentacja z przedstawień. Mogłaby to być najlepsza odpowiedź - egzemplifikacja i wyjaśnienie pojęcia "sztuki jako kosmosu".

L.M.M. - Pana odczyty (w Ośrodku Kultury Austriackiej w Warszawie) dawały m.in. rodzaj przeglądu własnej działalności artystycznej. Szkoda, że cenne wydawnictwo zbiorowe pt. Scena jako przestrzeń kosmiczna jest u nas nieosiągalne.

Naturalnie, w tej sytuacji, najlepszą odpowiedzią na pytanie jest kolejna kwestia. Czym jest inscenizacja dramatów muzycznych Wagnera w Warszawie?

G.S.S. - Moja wizja świata jest wielowymiarowa i symboliczna - w wielorakim sensie (polisymboliczna). To co najważniejsze dla mnie - jako scenografa - to ukazanie kosmicznego świata uczuć - w formie lirycznej lub dramatycznej - jako światła, ruchu i barw oraz rozmaitych postaci. Chodzi mi o doprowadzenie do zaprezentowania wizji bardzo ludzkiej, a ponadczasowej i pozaprzestrzennej.

Podczas przygotowań do każdej premiery poszukuję (wraz z całym artystycznym i technicznym zespołem) - pewnego wizualno-pojęciowo-emocjonalnego ekwiwalentu muzyki. Symboliczna synteza, w tym ujęciu, przesuwa teatralny obraz życia w inny wymiar. Uzyskujemy możliwość kontynuacji dzieła Wagnera. Jego teoria o muzyce przyszłości, to dynamiczna otwarta synteza.

L.M.M. - W licznych Pana dziełach inscenizacyjno-scenograficznych widzimy elementy realne, pochodzące ze współczesnych wyobrażeń o kosmosie - jako o idei i obrazie naukowym świata. Jak należy to rozumieć?

G.S.S. - Jest to sprawa zastosowania w sztuce odpowiednich elementów realności - kwestia ogólnej atmosfery mojej sztuki, a może i filozofii życia, twórczości.

L.M.M. - Bardzo trudno opisać dzieło bez wystarczającego materiału fotograficznego. Przypomnijmy krótko najważniejsze opracowania scenograficzne inscenizacji. Czy można powiedzieć, że stanowią rezultat ponad pięćdziesięcioletniej działalności artystycznej w najsławniejszych teatrach świata?

 

4. Pierścień Nibelunga w Warszawie - a inne inscenizacje światowe...

G.S.S. - Tak. Chciałbym podkreślić rolę inscenizacji Pierścienia... w Warszawie. Stworzyłem scenografię już do siedmiu podobnych przedstawień. Można by rzec, że trzy z wymienionej kolekcji są najważniejsze, w sensie autentycznego wydarzenia artystycznego, mianowicie - inscenizacja w MET (New York, 1970), w Salzburgu (1967) oraz w Warszawie (1988-1989). Ostatnia - to cała moja Odyseja. Ale ludzie przyjaźni i serdeczni - a to jest ważne.

L.M.M. - Czy można by tu przypomnieć inne Pana premiery Wagnerowskie?

G.S.S. - Tak, proszę bardzo. Przy okazji, muszę powiedzieć, że w Niemczech (zwłaszcza w Bayreuth) istnieją zespoły i artyści, którzy śpiewają i grają Wagnera przez całe życie. Tu w Polsce - to jest praca na kilka miesięcy, bez przygotowań wcześniejszych. Trzeba więc rozumieć warszawską premierę jako wydarzenie.

W tym kontekście, można też trochę inaczej widzieć moje scenografie do dzieł Wagnera w wielu krajach. W rezultacie, droga artystycznych działań prowadzi poprzez rozmaite sytuacje, dając duże doświadczenie.

W każdej inscenizacji, którą opracowuję scenograficznie, mamy do czynienia z konstrukcją przestrzeni kosmicznej. W tym kontekście - w tej przestrzeni - elementy realności powinny być funkcjonalne.

L.M.M. - W zasadzie, inscenizacje z Pana scenografią istnieją jako przestrzeń dynamiczna i otwarta - z zastosowaniem efektów specjalnych (tricków), oznaczających rodzaj odkryć, Pana własnych wynalazków.

G.S.S. - Weźmy jako przykład statek widmo (Latający Holender). Wymyślamy odpowiednią iluzję i wprawiamy ją w ruch. Trzeba dokonać wielu małych odkryć, aby osiągnąć pożądany rezultat. W zasadzie, mamy do dyspozycji tzw. technikę projekcji. A w konsekwencji, funkcjonuje ona w zupełnie innym teatrze...

Nie jest to "teatr kulis", lecz "teatr projekcji". Najczęściej muszę wiele elementów filmu projekcyjnego malować ręcznie. Muszę mieć stale nowe pomysły. W ten sposób konstytuuję odpowiednią serię obrazów projekcyjnych. Wielka liczba rozmaitych sytuacji scenicznych wymaga koordynacji ze specyficznymi seriami projekcji.

 

5. Nie teatr kulis - lecz teatr projekcji...

L.M.M. - Według mnie, współczesny teatr muzyczny jest rodzajem mitu, "walizki snów" oraz "nieskończoną rozmową w tradycji" (Hans Georg Gadamer). Sztuka teatru w Pana wykonaniu, nie jest nazbyt odległa od innych sztuk syntetycznych, takich, jak film. Co to oznacza dla pracy codziennej artysty - scenografa o sławie światowej?

G.S.S. - Praca moja toczy się w wielu wymiarach, gdzie konieczna jest niespożyta inwencja. Każda inscenizacja - to skomplikowany proces twórczości artystycznej. Wymaga wielu współpracowników - gdzie współdziałanie musi się odbywać, na szczęście, w obrębie porozumienia bez słów. Zwykle jest to wspólny przekład z języka elementów na język syntezy symbolicznej - "kosmicznej przestrzeni".

Czy możemy powrócić do praktyki? Na scenie niezbędne są różne efekty. Stosujemy do tego celu, o ile to możliwe, technikę projekcji. Projekcja odpowiednio demonstrowanych przedmiotów staje się widoczna - jako np. efekt ognia lub innego podobnego zjawiska. A jest to - tylko kryształowa popielniczka w ruchu. Uzupełnieniem (demonstracji projekcyjnej) jest skomplikowany zestaw reflektorów z najróżniejszymi filtrami barwnymi. Następnie, potrzebujemy wielkich płacht materiału - jako ekranów projekcyjnych oraz czynników współtworzących obraz wizyjny z elementów natury.

W konsekwencji, publiczność ma przed sobą np. płynący statek podczas burzy (jak w Latającym Holendrze).

 

6. Zdarzenie w teatrze - jako zjawisko kosmiczne...

Inny przykład - Tristan i Izolda. Przemianę czasu i przestrzeni (oraz akcji dramatycznej) osiągamy dzięki sztuce scenograficznej. Moja wizja spotkań Tristana i Izoldy - to zjawisko kosmiczne. Przemienia świat cały. W scenie miłosnej między Tristanem i Izoldą - widzimy świecące punkty - dwie twarze. Cały kontekst czasowo-przestrzenny zostaje "wzięty w nawias". Oznacza to, że realność teatru (oprócz dwu punktów świetlnych) - to asemantyczna, kosmiczna synteza świateł i cieni. Wszyscy uczestnicy tej realności sztuki - mogą rozumieć i przeżyć niepowtarzalny i niewyrażalny charakter wielkiej miłości - jej nierealistyczny i kosmiczny charakter.

L.M.M. - Pierścień... w Warszawie - to także symfonia nieoczekiwanych przeżyć, które zawdzięczamy sztuce. Arcydzieło Wagnera istnieje jako synteza - barw, świateł, muzyki oraz uniwersalnej świadomości i nieświadomości kulturowej.

Serdeczne dzięki za piękne i mądre doświadczenie. Dziękuję także osobom współpracującym z Panem. Dziękuję za rozmowę.


Copyright by Ludwika Malewska-Mostowicz - Laboratory of Intercultural Translation
[Ostatnia modyfikacja: 5 czerwca 2001 r.]

Adres e-mail: lpm@kki.net.plskrzynka 


[Strona główna | Informacja o Laboratorium | Teksty]